Prokuratura bada okoliczności śmierci 66-letniego pacjenta

Są wstępne wyniki sekcji zwłok

piątek, 27 czerwca 2014 r., 21:24
Mariusz Duszyński - zastępca Prokuratora Rejonowego w Kościerzynie Mariusz Duszyński - zastępca Prokuratora Rejonowego w Kościerzynie fot. archiwum/AL

Ostra niewydolność krążeniowo - oddechowa była bezpośrednią przyczyną zgonu 66-letniego pacjenta kościerskiego szpitala. Co z kolei spowodowało tą dolegliwość, ustalą dodatkowe badania. Szczegółowe okoliczności dramatu, który rozegrał się we wtorek w Kościerzynie, wyjaśnia prokuratura.

Przypomnijmy, że do tragedii doszło we wtorek. 66-letni pacjent oddziału chirurgii dwie doby po przebytej operacji samowolnie opuścił szpital. Poszukiwania trwały kilka godzin, aż do godziny 13. kiedy to ujawniono zwłoki mężczyzny na terenie placówki medycznej nieopodal nieczynnej kotłowni. Jak wynika z ustaleń lekarza medycyny sądowej, zgon nastąpił na około sześć godzin od dokonania oględzin ciała. Wynika z tego, że 66-latek zmarł niedługo po tym, jak opuścił szpitalne mury.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokuratura. W czwartek w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym w Zakładzie Medycyny Sądowej przeprowadzono oględziny zewnętrzne i otwarcie zwłok.

- Ze wstępnych wyników sekcji wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci 66-letniego pacjenta była ostra niewydolność krążeniowo - oddechowa, natomiast ustalenie co spowodowało tenże ostrą niewydolność krążeniowo - oddechową wymaga wykonania dodatkowych badań tzw. makroskopowych i mikroskopowych pobranych narządów. Biegli w tej wstępnej opinii nie stwierdzili kategorycznie, co spowodowało tą ostrą niewydolność krążeniowo - oddechową - informuje prokurator Mariusz Duszyński.

Na wyniki dodatkowych badań będzie trzeba poczekać najprawdopodobniej około miesiąca.

Tymczasem kościerscy śledczy wszczęli postępowanie w kierunku przestępstwa z artykułu 155 kk, a więc nieumyślnego spowodowania śmierci.

- Do śmierci doszło na terenie szpitala, ale poza salami szpitalnymi. Te okoliczności wymagają sprawdzenia. Próbujemy ustalić, dlaczego pacjent sam opuścił szpital dwie doby po zabiegu i jak to się stało, że znalazł się w tym miejscu, gdzie ujawniono jego zwłoki - wyjaśnia zastępca Prokuratura Rejonowego w Kościerzynie.

Do sprawy wrócimy.

Anna Lehmann


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.