RIO będzie reanimować powiat - radni nie uchwalili programu naprawczego

piątek, 7 marca 2014 r., 15:28
fot. AL

Stosunkiem głosów 8 "za", 8 "przeciw", przy dwóch wstrzymujących radni nie uchwalili w piątek programu postępowania naprawczego. Oznacza to, że budżet na rok 2014 dla powiatu ostatecznie przygotuje Regionalna Izba Obrachunkowa.

Rada powiatu stanęła przed ostatnią szansą, by samodzielnie móc decydować o finansach powiatu w 2014 roku. Podczas piątkowych obrad zaprezentowany został program postępowania naprawczego, który uchwalony przez rajców i pozytywnie zaopiniowany przez RIO, byłby przepustką do uchwalenia budżetu. Program, który miał być nadzieją dla powiatu, wzbudził jednak wiele uwag i wątpliwości wśród radnych.

Najdłużej dyskusja toczyła się wokół planowanej redukcji zatrudnienia. Do 2023 roku zatrudnienie w starostwie i jednostkach mu podległych miało zmaleć o 55,68 etatów. Tylko w bieżącym roku z pracą pożegnałoby się ponad 35 osób.

Wiele zastrzeżeń radni opozycji mieli też w stosunku do planów związanych z reorganizacją pracy w placówkach oświatowych. Godziny nadliczbowe dyrektorzy poszczególnych placówek mieliby odbierać nauczycielom dyplomowanym i mianowanym, dla których przewidziane są wyższe stawki, a przekazywać kontraktowym. Program zakładał także zwiększenie liczby uczniów o 10 proc.

W związku z tymi planami, na wniosek radnego Zbigniewa Kuckiego przerwano na godzinę obrady i wezwano na sesję dyrektorów wszystkich placówek, by również oni zapoznali się z planami i wypowiedzieli się na temat tych zamierzeń. Szefowie jednostek choć pojawili się na sali obrad, nie zdecydowali się zabrać głosu.

Głos i to dość często zabierali z kolei radni opozycji, którzy nie szczędzili słów krytyki zarówno w kierunku programu, jak i działań zarządu.

- Dla mnie jedną z ważniejszych stron, którą zawiera program naprawczy, jest ta, na której mowa o tym, że bodaj za ponad 70 proc. zadłużenia odpowiadają dwie poprzednie kadencje, a za 20 kilka proc. obecny zarząd. Skoro pan starosta w raporcie otwarcia stwierdził, że pacjent jest chory, bo mamy takie zadłużenie, to trzeba było inaczej zarządzać powiatem i robić wszystko, by zadłużenie malało. Po trzech latach, kiedy starosta pacjenta dobił, proponuje nam w ciągu trzech dni, żebyśmy zachowali się odpowiedzialnie i przyjęli program naprawczy, w którym są w głównej mierze drastyczne cięcia w zatrudnieniu - komentował Piotr Laska.

- Jesteśmy przeciwni przyjmowania tego programu z tego powodu, że taki program powinien być opracowany przez zarząd dużo wcześniej. Zwracam uwagę, że załamanie finansów publicznych nastąpiło już w 2011 roku. Wtedy zostały wskazane propozycje, co robić, żeby zwiększyć dochody. Nic z tego nie zostało zrobione. Rozmowa z panem starostą, to już właściwie jest stratą czasu. Przygotowany program buduje całą koncepcję na zwolnieniu ludzi z pracy. To jest najprostsza metoda. Jednocześnie pan starosta i cała koalicja jest przeciwna obniżeniu diet i swoich pensji. Z takim czymś się nie zgadzam. Jak mówi porzekadło "Kowal zawinił, a cygana powiesili". Ci ludzie nie są winni, że nastąpiła zapaść finansów publicznych - wtórował mu Waldemar Tkaczyk.

Po kilkugodzinnej dyskusji poddano pod głosowanie program postępowania naprawczego. Stosunkiem głosów 8 "za", 8 "przeciw", przy dwóch wstrzymujących, radni nie uchwalili programu, a tym samym to w ręce Regionalnej Izby Obrachunkowej oddali losy powiatu na najbliższy rok.

- W moim przekonaniu stało się bardzo źle. Większość radnych opowiedziała się za tym, żeby nie oszczędzać mimo tego, że nie spełniamy dwóch wskaźników z ustawy o finansach publicznych. Czeka nas spłata zadłużenia, które zostało zaciągnięte w poprzedniej kadencji. Zarząd powiatu przygotował propozycję rozłożenia tych działań na trzy lata. Bardzo kompleksową propozycję. Założenia do programu były realne. Ja i zarząd powiatu chcieliśmy ratować finanse powiatu, ale nasza propozycja niestety nie znalazła większości na dzisiejszej sesji - mówił z kolei tuż po głosowaniu, Piotr Lizakowski.

- Istnieje bardzo duże zagrożenie, że Regionalna Izba Obrachunkowa ustalając budżet uchwali go zdecydowanie w bardziej ostrzejszym i rygorystycznym stopniu niż propozycja zarządu powiatu - dodał.

Starosta ma nadzieję, że Regionalna Izba Obrachunkowa przygotowując budżet dla powiatu posłuży się przygotowanym programem postępowania naprawczego. W przeciwnym razie może się okazać, że opracowany plan za ponad 20 tys. zł, w ogóle nie będzie przydatny.

Anna Lehmann


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.