W lipcu społeczność Kalisk Kościerskich będzie mogła korzystać już z nowo wybudowanego boiska wielofunkcyjnego oraz placu zabaw. Wójt gminy nie ukrywa, że inwestycja jest realizowana z myślą o powstaniu w przyszłości w miejscowości gimnazjum.
Mija rok od sesji Rady Gminy Kościerzyna, w której uczestniczyli protestujący rodzice dzieci z Kalisk Kościerskich i okolic. Z transparentami i licznymi pytaniami przybyli po to, by walczyć o utworzenie gimnazjum u siebie w miejscowości. Radnych jednak nie przekonali. Już podczas posiedzenia komisji oświaty jej członkowie negatywnie zaopiniowali taki projekt.
Jednym z głównych argumentów rajców była niewystarczająca infrastruktura. Jak zapewniali, najpierw chcą zapewnić dobre warunki przyszłym uczniom. Powoli standard otoczenia kompleksu szkolnego zaczyna się zmieniać. Obecnie trwają prace nad budową ogólnodostępnej infrastruktury sportowej i rekreacyjnej.
W ramach tego projektu powstanie boisko wielofunkcyjne o wymiarach zewnętrznych 24 x 44 metry z bieżnią lekkoatletyczną o wymiarach 62 metry. Na nowym obiekcie będzie można zagrać w piłkę ręczną, koszykówkę i siatkówką. W sąsiedztwie powstanie także plac zabaw. Teren nowej infrastruktury zostanie ogrodzony. Inwestycja jest możliwa dzięki pozyskanej dotacji w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jej koszt to niespełna 320 tysięcy złotych. Wykonawca zadeklarował się wykonać ją do końca czerwca.
- Boisko i plac zabaw sąsiadują z budynkami szkolnymi. Inwestycja powstaje w kontekście budowy tu w przyszłości gimnazjum - poinformował wójt Grzegorz Piechowski podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Władze gminy zaczynają myśleć też o sali gimnastycznej, która ma powstać także w Kaliskach. Samorząd złożył już wniosek do urzędu marszałkowskiego o wpisanie projektu na listę oczekujących na dofinansowanie.
Jak podkreśla jednak wójt Grzegorz Piechowski, infrastruktura to nie wszystko. Aby powstało gimnazjum, muszą być dzieci, które będą do niego uczęszczać.
-Podczas zebrań wiejskich odbyliśmy szereg rozmów z mieszkańcami. Zwracaliśmy się do rodziców, aby przy podejmowaniu decyzji, gdzie posłać dzieci do szkoły, brali pod wzgląd Kaliska. W tym celu uruchomiliśmy dodatkowe autobusy, które dowożą dzieci z Kalisk do Kłobuczyna i odwrotnie, aby dzieci szczególnie te najmłodsze nie musiały czekać na dowóz ostateczny o godzinie 15. Utworzyliśmy punkt przedszkolny w Kłobuczynie. W tym roku uczęszcza do niego 22 dzieci, od września ma ich być 23. To oznacza, że dzieci są. Gdyby dzieci po doświadczeniu przedszkolnym w Kłobuczynie, kontynuowały naukę w klasie pierwszej w Kaliskach, to byłby to asumpt do tego, aby radni podjęli decyzję o budowie sali gimnastycznej i przebudowie dzisiejszej sali ćwiczeń na gimnazjum. Do tego potrzebny jest jednak jeden warunek. Odpowiednia ilość dzieci - wyjaśnia włodarz gminy Kościerzyna.
Jeszcze w tym tygodniu z inicjatywy dyrektor szkoły w Kaliskach Kościerskich ma odbyć się spotkanie z rodzicami.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze