Wizyta w Częstochowie, zwiedzanie zabytków Krakowa, górskie wędrówki i odwiedzenie rodzinnego miasta Jana Pawła II, a także poruszająca wizyta w Oświęcimiu - to tylko niektóre elementy ciekawej szkolnej wycieczki, w które pod koniec kwietnia wzięli udział uczniowie z dziemiańskiej szkoły.
Uczniowie Zespołu Kształcenia i Wychowania w Dziemianach w dniach 22 - 26 kwietnia uczestniczyli w wycieczce szkolnej na południe Polski, zorganizowanej przez opiekunki Bożenę Gostomską, Jolantę Rolbiecką, Jadwigę Szyszka i Ilonę Warnke. Wyjazd dofinansowany był z funduszy Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Uczniowie mieli okazję zobaczyć "perełki" dziedzictwa kulturowego naszego kraju, poznać piękno i różnorodność południowych krajobrazów Polski, zapoznać się z zasadami turystyki górskiej.
W pierwszym dniu wycieczki uczniowie udali się na Jasną Górę w Częstochowie. Tam uczestniczyli we mszy świętej, ujrzeli odsłonięcie Wizerunku Matki Bożej, zwiedzili Bazylikę i obejrzeli stacje Drogi Krzyżowej. Następnie udali się do Krakowa. Tam mieli możliwość zapoznania się z historią miasta, wieloma zabytkami o wielkiej randze artystycznej i historycznej oraz poczuć niepowtarzalną atmosferę dawnej stolicy Polski. Uczniowie pod kierunkiem przewodnika zwiedzili Katedrę Wawelską, krypty, w których pochowano wielkich i zasłużonych dla Ojczyzny Polaków. Na wieży Zygmuntowskiej zobaczyli słynny Dzwon Zygmunta i oglądali przepiękną panoramę miasta. Wielką atrakcją okazała się Smocza Jama i Smok Wawelski. Następnie uczniowie spacerowali uliczkami Starego Miasta: ul. Floriańską, ul. Franciszkańską ze słynnym Oknem Papieskim, by dotrzeć do Collegium Maius - najstarszego budynku Uniwersytetu Jagiellońskiego, a następnie na Rynek Główny, gdzie ujrzeli m.in. Sukiennice, Kościół Mariacki ze słynnym ołtarzem Wita Stwosza. Późnym popołudniem uczestniczyli w chwilach skupienia i modlitwy w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Ukoronowaniem wycieczki, w tym dniu, było zwiedzenie kopalni soli w Wieliczce, gdzie spacerując podziemnymi korytarzami uczniowie podziwiali komory, kaplice, jezioro oraz rekonstrukcje starych górniczych urządzeń. Jednak największe wrażenie wywarła Kaplica św. Kingi z żyrandolami z solnych kryształów i rzeźbami wykonanymi w soli oraz przedstawienie światło -dźwięk do Chóru niewolników z opery Nabucco.
W kolejnych dniach wycieczki niesamowitych wrażeń dostarczył uczniom pobyt w Tatrzańskim i Pienińskim Parku Narodowym - piesza wędrówka nad Morskie Oko, spływ przełomem Dunajca, wjazd kolejką linową na Kasprowy Wierch czy torową na Gubałówkę. Wspaniałe widoki, pejzaże, dostojne i groźne szczyty, szum górskich strumyków tatrzańskiej i pienińskiej przyrody to wspaniała uczta dla ducha.
W Zakopanem wielkim zainteresowaniem cieszyła się, zwłaszcza wśród chłopców, skocznia narciarska "Wielka Krokiew", kościół na Krzeptówkach i Jaszczurówka, cmentarzyk na Pęksowym Brzysku i zakupy na Krupówkach oraz zjazd kolejką grawitacyjno-wózkową.
W ostatnim dniu wycieczki uczniów wzruszyły pamiątki z życia Karola Wojtyły - Papieża Jana Pawła II w czasie zwiedzania repliki muzeum papieskiego w Wadowicach. Finałem pobytu w mieście papieża była degustacja przepysznych kremówek. Wiele wstrząsających przeżyć uczestnikom wycieczki dostarczyła wizyta w Państwowym Muzeum Auschwitz - Birkenau w Oświęcimiu, gdzie podczas II wojny światowej znajdował się hitlerowski zespół obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Pobyt na terenie muzeum wywołał uczucia zadumy i współczucia dla niewinnych ofiar wojny, a słowa więźnia obozu Bogdana Bartnikowskiego "Aby nasze dzieci nigdy nie musiały patrzeć na świat zza obozowych drutów" utkwiły w naszej pamięci. Wiele pozytywnych słów pod kierunkiem uczniów szkoły i ich rodziców skierowała pani przewodnik. Dziękowała za odpowiedzialną postawę w czasie zwiedzania muzeum, zrozumienie i zainteresowanie.
Bogaty i szczegółowo opracowany program wycieczki dostarczył uczniom wielu wrażeń, poszerzył ich wiedzę o Polsce. Świadczą o tym wypowiedzi samych uczestników:
- Poznałem legendy i ciekawe historie wielu miast i miejsc - mówi Jakub G., a ja - wtrąca się Milena G. - pierwszy raz posmakowałam smaku oscypka, prawdziwej soli i zimnej wody górskiej ze strumyka. Nauczyłam się, że w czasie wycieczki trzymamy się razem w grupie i nie kłócimy się.
Marek L. zauważył natomiast, że w Polsce przebywa wielu obcych turystów, a w górach trzeba sobie wzajemnie pomagać. Julia K. zaprzyjaźniła się z koleżankami, z którymi na co dzień nie przebywała, zrozumiała, że lepsze jest życie w grupie niż samemu, a Max R. oznajmił, że "Oświęcim to smutna, ale bardzo ważna lekcja historii".
Wycieczka okazała się mini przewodnikiem dla ucznia ujętym w kategoriach w stosunku do: świata wartości, społeczeństwa, drugiego człowieka, samego siebie, świata historii, kultury i przyrody.
Komentarze