Niezwykle emocjonująco zapowiadają się dla kibiców Kaszubii ostatnie trzy kolejki tego sezonu. Biało-bordowi przegrali w miniony weekend na wyjeździe z Gwardią Koszalin 1:0 i choć utrzymali się nad strefą spadkową, wciąż nie mogą być pewni miejsca w III lidze na przyszły sezon.
Piłkarze z Kościerzyny nie byli faworytami tego spotkania, bo na przeciw nich stanął piąty zespół w stawce - Gwardia. Wiosna w wykonaniu ambitnych kościerzynian jest jednak już zdecydowanie lepsza niż jesień, a poza tym w przeciwieństwie do rywali z Kołobrzegu, wciąż mają o co walczyć.
Początek meczu należał jednak do miejscowych, którzy od pierwszych minut zastosowali wysoki pressing, szybko starając się strzelić bramkę i spokojnie kontrolować grę w kolejnych minutach. Podopieczni Pawła Budziwojskiego przetrwali jednak napór i po kwadransie spotkanie się wyrównało. Sytuacji bramkowych nie było jednak zbyt wiele. Gdyby nie próby uderzeń z dystansu, bramkarze obu ekip byli by w pierwszej połowie praktycznie bezrobotni.
Choć szczęścia próbowali po stronie Kaszubii Witmoski, Hirsz i Kaszuba, zarówno Rzepecki, jak i Spierewka zachowali czyste konto.
Druga odsłona zaczęła się bardzo podobnie jak pierwsza. Gwardia znów przycisnęła, zmuszając rywali do cofnięcia się i rozpaczliwej momentami gry w defensywie. Tym razem koszalinianie byli w tym jednak nieco wytrwalsi i nie pozwolili piłkarzom z Kościerzyny na zbyt wiele. Do 73 minucie wysiłki gospodarzy na niewiele się co prawda zdawały, ale w końcu Spierewka musiał skapitulować.
Dobrze wykonany stały fragment gry dał Gwardii gola, ale i jak się wkrótce okazało - trzy punkty. Precyzyjne dośrodkowanie Nowackiego z rzutu wolnego głową wykorzystał Stańczyk, uprzedzając w powietrznej walce o piłkę obrońców Kaszubii.
Ostatni kwadrans to już zdecydowanie lepsza i przede wszystkim odważniejsza gra gości, którzy kilkakrotnie zapuszczali się pod pole karne broniących korzystnego rezultatu miejscowych. Najmniej zabrakło jednak do szczęścia Wysiceckiemu, którego strzał z dystansu minimalnie przeleciał nad poprzeczką bramki Gwardii.
Wynik nie uległ już jednak zmianie i biało-bordowi wrócili z Koszalina bez punktu. Sięgnęli za to po nie bezpośredni rywale Kaszubi w walce o utrzymanie - Bałtyk, Chemik i Koral, w efekcie czego III-ligowcy z Kościerzyny spadli na 12 miejsce w stawce, mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Walka o ligowy byt zapowiada się więc dla "niedżwiadków" niezwykle emocjonująco. Już w najbliższy weekend podejmą oni bowiem u siebie lidera - Orkana Rumia, następnie pojadą do Polic bić się z także niepewnym jeszcze utrzymania Chemikiem, zaś w ostatniej kolejce znów gościć będą na własnym terenie trudnego rywala, a mianowicie Gryf Wejherowo, czyli kolejnego pretendenta do awansu.
Komentarze