Reklama

Mały Klincz. Pożar przez grillowanie w stodole. 13 zastępów straży pożarnej walczyło z żywiołem

Prawie sześć godzin trwała akcja gaszenia pożaru stodoły, do jakiego doszło w sobotę około godziny 22 w Małym Klinczu. Nikt nie ucierpiał. Straty powstałe w wyniku pożaru współwłaściciel budynku wstępnie oszacował na około 70 tys. złotych.

Do zdarzenia doszło krótko przed godziną 22. Paliła się konstrukcja dachu pokryta strzechą. Na miejsce w pierwszych minutach zdarzenia przyjechały jednostki straży pożarnej z Kościerzyny i dwie z Wielkiego Klincza.

- Okazało się, że mieliśmy trudności w dostępie do wody. Zbudowaliśmy linię i tłoczyliśmy wodę z wozów stojących przy drodze do tych, które bezpośrednio brały udział w akcji gaśniczej - relacjonował mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz, zastępca komendanta PSP w Kościerzynie.

Akcja gaśnicza była bardzo trudna. W sumie brało w niej udział ponad 70 strażaków, zadysponowano 13 zastępów z: Kościerzyny, Wielkiego Klincza, Starych Polaszek, Grabówka, Nowej Karczmy, Łubiany i ze Skorzewa.

Strażacy musieli zrywać z dachu kolejne warstwy tlącej się trzciny, jednocześnie polewając dach wodą.

- Na szczęście nikt nie ucierpiał. Istniało zagrożenie dla sąsiednich zabudowań, ale nie dopuściliśmy do przeniesienia się ognia na sąsiednie budynki - tłumaczył Wiesław Kiedrowicz.

Przyczyny i okoliczności pożaru wyjaśnia policja. Z wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną pożaru mogła być nieszczelność przewodu kominowego.

Uzupełnienie:

Jaki informuje kościerska policja prawdopodobną przyczyną pożarku była iskra pochodząca z grilla rozpalonego w budynku.

FP
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości