Reklama

Białaczka to jeszcze nie wyrok…

Z Ewą Majkowską, koordynatorką ds. rekrutacji dawców, o strachu wynikającym z niewiedzy, metodach pobierania komórek macierzystych i szpiku oraz o działalności Fundacji DKMS Polska, rozmawiała Longina Templin

Niespełna miesiąc temu opublikowaliśmy artykuł pt. "Nadzieja umiera ostatnia". Opisaliśmy w nim tragiczną historię Anny Wielechowskiej, która zmarła na białaczkę. Zainteresowanie czytelników tym ważkim problemem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Na co dzień jednak niewiele wiemy o tej chorobie. Czy to jest powodem, że w Polsce nadal mało ludzi decyduje się na to, by zostać dawcą szpiku?

Przede wszystkim wynika to z niewiedzy. Istnieje stereotyp związany z oddaniem szpiku kostnego. Duża strzykawka, zastrzyk w kręgosłup i paraliż. Tymczasem jest to nieprawda.

Czego ludzie najczęściej się obawiają?

Ludzie sądzą, że zostanie dawcą szpiku związane jest z wydatkiem finansowym. A prawda jest taka, że na etapie rejestracji i badania materiału genetycznego w celu określenia cech zgodności antygenowej, dawca nie ponosi żadnych kosztów. Podobnie jest na etapie pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej lub szpiku z talerza kości biodrowej.

O czym powinna pamiętać osoba, która decyduje się na to by dołączyć do bazy i zostać potencjalnym dawcą?

Zostanie potencjalnym dawcą to bardzo poważna decyzja, którą podejmujemy na całe życie! Należy pamiętać o tym, że rejestracja zajmuje chwilę, a pobranie 4 ml krwi bądź wymazu z policzka nie boli. Dawca nawet po latach może otrzymać telefon z informacją, że jest pacjent, któremu może uratować życie. Jest to moment, w którym możemy jeszcze zrezygnować. Jednak lepiej nie rejestrować się, jeśli miałoby się okazać, że wśród około 19 000 000 dawców na świecie, to właśnie my możemy uratować komuś życie.

Wokół samego sposobu pobierania szpiku narosło mnóstwo mitów i nieporozumień, a jak jest w rzeczywistości?

Istnieją dwie metody pobrania. W około 80 proc. to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej. Druga, to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. O metodzie pobrania decyduje lekarz dokonujący przeszczepienia u pacjenta.

W przypadku pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej, na pięć dni przed pobraniem, dawca przyjmuje zastrzyki stymulujące produkcję komórek macierzystych szpiku

Samo pobranie komórek to zabieg przypominający autotransfuzję. Siedząc lub leżąc mamy wbite igły jedną w zgięcie łokciowe, drugą w nadgarstek. Z przetaczanej krwi separowane są komórki macierzyste. Zabieg trwa maksymalnie 4 godziny, a ilość pobranego płynu to mniej niż puszka Coca-Coli. Po kilku godzinach odpoczynku możemy już normalnie funkcjonować.

Druga metoda, czyli pobranie szpiku z talerza kości biodrowej wymaga już około dwudniowego pobytu w szpitalu, ponieważ zabieg wykonywany jest w pełnym znieczuleniu. Dawca przyjmowany jest wieczorem. Następnego dnia rano odbywa się zabieg, który wraz z narkozą trwa maksymalnie godzinę. Następnego dnia po zabiegu dawca wypuszczany jest do domu. Szpik regeneruje się w ciągu dwóch tygodni.

Jakie jest faktyczne obciążenie dla zdrowia dawcy, który ma "genetycznego bliźniaka" i decyduje się na oddane swoich komórek macierzystych?

Każdy z dawców zarejestrowanych w Fundacji DKMS jest ubezpieczony. Każdy przez pięć lat od momentu pobrania jest monitorowany pod kątem stanu zdrowia. Możemy jednoznacznie powiedzieć, że nie ma obciążenia dla zdrowia dawcy.

Ilu dawców w Polsce zostało już zarejestrowanych za pośrednictwem DKMS Polska?

W ciągu prawie trzech lat naszej działalności zarejestrowaliśmy i przebadaliśmy ponad 216 000 potencjalnych dawców. To w dalszym ciągu kropla w morzu potrzebujących, ale to kolejnych ponad 216 000 potencjalnych szans na nowe życie. 162 osoby z bazy DKMS Polska oddało swoje komórki macierzyste, ratując życie pacjentom.

Wszystkie koszty rejestracji ponosi fundacja. Z jakich środków je pokrywa?

Ze środków własnych, które pochodzą z darowizn od osób prywatnych i instytucji. Koszty te nie są refundowane przez Ministerstwo Zdrowia. Liczy się każda złotówka, dlatego można nas wesprzeć również finansowo, np. przekazując swój 1 proc. na rzecz Fundacji DKMS Polska (KRS 0000318602).

Dzięki wpłatom będziemy mogli zrekrutować i przebadać jeszcze więcej potencjalnych dawców szpiku, a tym samym uratować jeszcze więcej osób chorych na białaczkę, dla których często jedyną szansą jest przeszczep od dawcy niespokrewnionego.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jasiffa - niezalogowany 2012-04-21 13:24:03

    @stefan: Możesz się nie zgadzać, co nie zmienia faktu, że cytowane przez amora22 zdanie jest logicznie niespójne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    amor22 - niezalogowany 2012-04-21 13:21:54

    @jasiffa: Wlasnie o to mi chodzilo.To zdanie wyklucza poprzednie slowa, ktore zostaly napisane. ... ale to przeciez tylko Stefan czyta ze zrozumieniem ... :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asiara73 - niezalogowany 2012-04-20 23:06:41

    popieram FANTAGIRO to jest POWAZNA decyzja a nie widzimisie na 5 lat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości