Sekcja zwłok przeprowadzona w czwartek potwierdziła, że 45-letni mężczyzna, którego zwłoki zostały znalezione w środę w miejscowości Milonki, został uduszony. 50-letnia kobieta z bliskiego otoczenia ofiary została zatrzymana pod zarzutem zabójstwa.
Przypomnijmy, że do dramatu doszło w środę w Milonkach. Policja znalazła ciało 45-latka. Od samego początku funkcjonariusze podejrzewali zabójstwo.
- Wstępne ustalenia biegłego, którzy przeprowadził sekcję zwłok potwierdzają naszą tezę o tym, że mężczyzna zmarł w wyniku zadzierzgnięcia, czyli popularnie mówiąc uduszenia. Jednak ostateczne wyniki znane będą dopiero po wyniku badań histopatologicznych - mówi Mariusz Duszyński z kościerskiej prokuratury
Już w środę policja zatrzymała 50-letnią kobietę, która podejrzana jest o dokonanie tej zbrodni. Wczoraj usłyszała on zarzut dokonana zabójstwa. Przestępstwo to zagrożone jest karą od ośmiu lat pozbawienia wolności, aż do dożywocia. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o areszt tymczasowy - podejrzana zostanie "za kratkami" co najmniej trzy miesiące.
Do sprawy wrócimy.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze