To nie był dobry tydzień dla szczypiornistów Sokoła Kościerzyna. Lider I ligi rozegrał dwa spotkania, w obu schodząc jako pokonany. Najpierw podopieczni Igora Stankiewicza ulegli sensacyjnie ostatniemu w stawce Orlenowi Wiśle II Płock 36:34, a następnie już przed własną publicznością nie sprostali Zepterowi AZS UW Warszawa 27:28. W efekcie Sokoły spadły na trzecie miejsce w tabeli.
Zamiast dwupunktowego prowadzenia nad Pogonią Szczecin piłkarze ręczni z Kościerzyny boleśnie odczuli ostatnie dwie porażki i oddali nie tylko fotel lidera, ale i dali się wyprzedzić akademikom ze stolicy.
Najpierw zimny prysznic sprawiła nam czerwona latarnia ligi - Wisła II Płock. Choć gospodarze stawiali zacięty opór, po pierwszej połowie wydawało się, że Kaszubi mają jednak mecz pod kontrolą. W pewnym momencie ich przewaga wzrosła już nawet do czterech bramek, by na przerwę, po zrywie Orlenu schodzić przy stanie 17:15.
Po zmianie stron trzy kolejne trafienia były dziełem Sokoła i nikt nie dopuszczał już chyba myśli, że ekipa z Kościerzyny nie wywiezie z Płocka kompletu punktów. Tymczasem w ciągu ostatnich 20 minut miejscowi zdołali nie tylko odrobić straty, ale i wyjść na prowadzenie! Vetrex nie był w stanie w żaden sposób zatrzymać rozpędzonych rywali, odskakując nawet na 30:26. Szaleńcza pogoń w samej końcówce pozwoliła jedynie zminimalizować rozmiary porażki do dwóch trafień i sensacja stała się faktem.
Kilka dni później Sokół stanął przed szansą na rehabilitację w spotkaniu z dużo bardziej wymagającym rywalem, a mianowicie pnącym się w górę tabeli Zepterem AZS UW Warszawa. Pierwsza potyczka tych ekip zakończyła się walkowerem na korzyść kościerzynian. Teraz swoją wyższość mieli okazję potwierdzić już na parkiecie.
Początek spotkania to tradycyjnie już spokojna gra Sokoła i skromne prowadzenie przeciwnika, równie szybko jednak odrobione. Nic więcej miejscowi nie byli jednak w stanie wskórać. Warszawiacy wysoko postawili poprzeczkę, co chwila odskakując na dwa, trzy trafienia. Na półmetku pierwszej połowy przewaga ta wzrosła nawet do czterech punktów, ale po 30 minutach na tablicy wyników widniał już remis 14:14.
O losach meczu miała więc zadecydować druga odsłona - niezwykle wyrównana i zacięta. Solidna postawa w obronie i nieco lepsza skuteczność Sibigi sprawiły, że na niespełna dziesięć minut przed końcem bliżsi triumfu byli kościerzynianie, prowadząc różnicą trzech bramek. Nerwowość w samej końcówce dała się jednak we znaki, a kilka niepotrzebnych strat "akademicy" zdołali zamienić na cenne trafienie, otwierające im jeszcze drogę do walki o punkty. Na domiar złego przez dwie z ostatnich trzech minut Sokół musiał radzić sobie w osłabieniu, po 2-minutowej karze dla Lisiewicza. Niestety nie poradził. Stracił kolejne dwie bramki oddając prowadzenie gościom, a ci nie oddali go już do samego końca.
Sokół przegrał z Orlenem Wisłą II Płock 36:34 i z Zepterem AZS UW Warszawa 27:28, w efekcie spadając na trzecie miejsce w tabeli I ligi. Do końca sezonu pozostało jeszcze siedem kolejek.
Bartek Gruba

10
1
2
1
2
23
115
9
209
23
5
290