Na trasie Stężyca - Kościerzyna doszło tuż przed godz. 14.00 do wypadku, w którym na szczęście obeszło się bez poszkodowanych. Kierujący dostawczym peugeotem mężczyzna zahaczył o pobocze, w wyniku czego auto najpierw wyrzuciło na lewy pas, a następnie przewróciło na bok. Samochód zatrzymał się dopiero na drzewie.
Załadowany samochód dostawczy marki peugeot wjeżdżał do Stężycy od strony Kościerzyny. Na łuku drogi zahaczył o znajdującą się na poboczu hałdę śniegu. Siedzący za jego kierownicą mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, który najpierw wyrzuciło gwałtownie na przeciwny pas ruchu, a następnie przewróciło na jeden z boków. Auto sunęło dalej, aż uderzyło podwoziem w przydrożne drzewo.
Choć zdarzenie wyglądało dość poważnie, szczęśliwie nikomu nic się nie stało. Kierowca narzekał jedynie na ból żeber, w związku z czym wezwano karetkę pogotowia.
Mężczyzna był jednak przytomny i czuł się dobrze. Wyjaśniał też, że tuż przed zajściem mijał ciężarówkę, która jechała zbyt blisko środka jezdni, zmuszając tym samym kierowanego przez niego peugeota do zjechania na pobocze. Dalej wydarzenia potoczyły się już bardzo szybko.
Na uwagę zasługuje jednak postawa innych uczestników ruchu drogowego, którzy mijali przewróconego peugeota. Zatrzymało się aż kilka przejeżdżających akurat tamtędy osób, skorych do udzielenia pomocy ewentualnym poszkodowanym, w tym nasze redakcyjne koleżanki. To one powiadomiły o wszystkim służby ratunkowe oraz zabezpieczyły miejsce zdarzenia przed ich przyjazdem.
Filmik dzięki uprzejmości OSP Stężyca
Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska, Justyna Marszk

10
1
2
1
2
23
115
9
209
23
5
290