Od ponad roku na czele Zarządu Powiatu Kościerskiego stoi Piotr Lizakowski. Zapytaliśmy go o najważniejsze zrealizowane zadania, o to co uważa za największy sukces i co sprawiło mu największe trudności. Jakie są plany starosty i powiatu na rok 2012? Poniżej prezentujemy treść rozmowy.
Trzeciego stycznia minął rok od objęcia przez Pana stanowiska starosty powiatu kościerskiego. Jak Pan go ocenia?
- Kwestia oceny powinna należeć przede wszystkim do mieszkańców naszego powiatu. Miniony rok był okresem trudnej i wytężonej pracy, podczas którego staraliśmy się naprawić oraz dokończyć wiele spraw pozostawionych po poprzednim zarządzie. Największym problemem z jakim się borykaliśmy było wykonanie budżetu ustalonego przez naszych poprzedników. Dodatkowo sytuacja finansowa powiatu, ta którą objęliśmy była nie najlepsza. Pomimo tego oceniam ten rok pozytywnie, gdyż dzięki ciężkiej pracy zarządu oraz pracowników starostwa udało się nam osiągnąć sukces w wielu różnych dziedzinach. Rok 2011 był również czasem współpracy pomiędzy wszystkimi samorządami z terenu powiatu kościerskiego.
Jakie zadania udało się zrealizować w ciągu minionego roku?
- Zrealizowaliśmy dużo zaplanowanych wcześniej projektów. W minionym roku staraliśmy się położyć szczególny nacisk na walkę z bezrobociem. Dzięki czemu we współpracy z Wojewódzką Komendą OHP, udało nam się utworzyć Młodzieżowe Centrum Kariery i Punkt Pośrednictwa Pracy w ramach projektu "OHP jako realizator usług rynku pracy". Placówki te mają na celu pomóc młodym ludziom w pozyskiwaniu zatrudnienia.
Pozyskaliśmy również dodatkowe 3 miliony złotych na rzecz Powiatowego Urzędu Pracy, które zostały przeznaczone na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Przykładem działań naszej jednostki były między innymi: kwietniowe targi pracy, które odbyły się w Hali Sportowej "Sokolnia" , czy też lipcowy Kiermasz Pracy, który miał miejsce w Nowej Karczmie.
W ubiegłym roku zrealizowaliśmy również inwestycje związane z infrastrukturą drogową. Wspólnie z samorządami gminnymi udało nam się zmodernizować, między innymi: drogę Cisewie-Bąk, ulicę Dworcową w Kościerzynie, czy przepust w Śledziowej Hucie.
W dziedzinie oświaty oprócz zapewnienia bardzo wysokiego poziomu nauczania w naszych jednostkach edukacyjnych, przeprowadziliśmy termomodernizację budynku PZS nr 2 w Kościerzynie oraz wyremontowaliśmy dach w Powiatowym Centrum Oświaty.
Co, Pana zdaniem, było największym i najważniejszym sukcesem?
- Jednym z większych sukcesów jaki odnieśliśmy w tym roku było nawiązanie współpracy pomiędzy samorządami, przedsiębiorstwami oraz osobami indywidualnymi działającymi w branży turystycznej na terenie powiatu kościerskiego. Owocem tego współdziałania jest utworzenie Lokalnej Organizacji Turystycznej "Serce Kaszub", która jako pierwsza skupia wszystkie gminy łącznie z samorządem powiatowym, a także przedsiębiorców. Jej zadaniem jest wspieranie szeroko rozumianej branży turystycznej, która z pewnością przyczyni się do promocji i rozwoju naszego powiatu. Szczególnie cieszy fakt, iż próby utworzenia wyżej wymienionej organizacji miały miejsce w latach poprzednich, niestety nie udało się. My natomiast odrzuciliśmy bariery i doprowadziliśmy do kompromisu dzięki, któremu już w tym roku razem, wspólnymi siłami będziemy promować nasze tereny na arenie ogólnopolskiej jak i międzynarodowej. Działanie to jest zasługą Pana Starosty Alojzego Szoski.
Kolejnym osiągnięciem jest przekazanie dróg powiatowych leżących na terenie miasta Kościerzyna samorządowi miejskiemu. Długo się o tym mówiło, jednak dopiero w ubiegłym roku udało się tego dokonać, z czego bardzo się cieszę.
Następną bardzo ważną informacją było pozytywne rozpatrzenie wniosku o dofinansowanie modernizacji drogi w Lipuszu, w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Już na wiosnę rozpoczną się pracę na odcinku ponad dwóch kilometrów tej drogi. Jest to bardzo duże osiągnięcie, tym bardziej, że samorządowi powiatu kościerskiego po raz pierwszy od trzech lat udało się uzyskać wsparcie finansowe w ramach tzw. "schetynówek". Jest to duży sukces Pana Starosty Zbigniewa Stencla.
Które sprawy sprawiły Panu najwięcej trudności? Co może Pan uznać za największą porażkę?
- Najwięcej trudności sprawiało mi zrozumienie motywów postępowania niektórych radnych z opozycji. Nie rozumiem jak można było głosować za nieprzyjęciem dotacji, czyli kolejnych środków finansowych do budżetu. W tym wypadku miały to być dodatkowe fundusze na realizację remontu drogi Cisewie-Bąk. Poza tym chciałbym aby współpraca między radnymi lepiej się układała, abyśmy wspólnymi siłami pracowali dla dobra naszego powiatu oraz jego mieszkańców.
Kolejną trudną sprawą było zmniejszenie wydatków bieżących. Osobiście musiałem ograniczyć zatrudnienie w Starostwie Powiatowym. Zwalnianie ludzi nie jest prostą sprawą, jednak dołożyłem wszelkich starań, aby żaden pracownik nie pozostał bez źródła dochodu. Starałem się, aby były to takie osoby, które albo posiadają alternatywne źródło dochodu, albo posiadają prawa emerytalne.
W grudniu uchwaliliście Państwo budżet powiatu na rok 2012. Jakie są jego najważniejsze założenia?
- Uchwaliliśmy budżet, który ma przede wszystkim charakter inwestycyjny. W tym roku na inwestycje przeznaczymy ponad 8,5 miliona złotych i jest to więcej niż w 2011 roku. Szczególnie chciałbym podkreślić, że realizowane zadania będą w przyszłości oszczędzały wydatki bieżące i przyniosą zwiększenie dochodów w budżecie powiatu. Bardzo ważne będą remonty i modernizacje dróg. Na ich realizację zabezpieczyliśmy ponad 3 miliony 600 tysięcy złotych. Na wszystkie modernizacje i budowy planujemy wydać blisko 5 milionów złotych.
Uchwała zakłada, że zadłużenie w roku 2012 wzrośnie. Powiat jest jednym z najbardziej zadłużonych w kraju. Czy tak wysoki poziom zadłużenia nie stanowi zagrożenia?
- To prawda, że zadłużenie jest wysokie, ale jego poziom zaplanowany na rok 2012 jest bezpieczny. Aby w przyszłości kondycja budżetu mogła być lepsza, musieliśmy teraz zainwestować w projekty, które przyniosą nam dochody bieżące w najbliższych latach. Nie możemy patrzeć krótkowzrocznie, konieczne jest szukanie takich rozwiązań, które w rezultacie poprawiać będą kondycję finansów powiatu przez wiele lat. Dlatego zdecydowaliśmy się zwiększyć ilość miejsc noclegowych w Powiatowym Centrum Młodzieży w Garczynie i w Domu Wczasów Dziecięcych w Wygoninie. Poprzez polepszenie infrastruktury w tych miejscach możemy liczyć na większe zainteresowanie obiektami, a co za tym idzie na dodatkowe pieniądze dla powiatu.
Gdyby miał Pan tą wiedzę i doświadczenie rok temu, to czy dzisiaj ponownie ubiegałby się Pan o stanowisko starosty?
- Oczywiście, jednakże było to dla mnie wyzwanie, gdyż trudno jest zarządzać powiatem w tak ciężkiej sytuacji finansowej w jakiej znajduje się powiat kościerski. Mimo tego mam poczucie dobrze wykonanego obowiązku, ponieważ wszystkie moje działania ukierunkowane były dla dobra naszego powiatu oraz jego mieszkańców.
Rozmawiała Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze