Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
he he tego nie znałam :( tam nie gasza słoma tylko gorzałka czasem :P:P
@asiara73: Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno kot jest gorszy od psa jeśli chodzi o dzieci... @asiara73: No nie mów :):):) Kiedyś, nie pamiętam już gdzie słyszałem taką historie, że: "W Mierzeszynie jak paliło się jezioro to chłopy słomą je gasili". Bez obrazy :D:D:D
hehe tu racja :P:P tylko mnie nie bierzcie od razu za mieszczucha skoro zal mi psiakow :P:P pochodze z Mierzeszyna :P:P a potem Pruszcz i dalej i dalej :) a ii tak żal mi psa na 2 metrowym łancuchu. Co innego jak pisze DJ o kilku metrach :P Dlatego czasem warto piscic na godzine psa, szczegolnie teraz kiedy na polu nie ma maszyn :P:P no nie wierze ze nie znajdzie sie 1 dzien w tygodniu gdzie na pol godziny popilnuje sie BIEGAJACEGO BURKA ___ chyba ze lenistwo jest silniejsze i ma sie to w nosie. Pierwszy pies mojej babci byl uwiazany do drzewa aby miec cień,pod drzewem buda i pelne miski.DIANA byla ZARLACZNA na podgryzanie dzieci :P ale zawsze babcia znalazla czas na to aby chociaz raz w tygodniu puscic na godzine i miala samorobny skurzany kaganiec :P dziedek zrobił :P na noc pies byl spuszczany na DLUGIM LANCUCHU tak aby siegał do stodoły stajni i kolo domu (bo przeskakiwal ogrodzenie i wracal z brzuchem hehe). Ale zaden CYgan w tamtych czasach juz nie ukradł konia ze stajni ( na prawdzie opisuje ). A suka byla niestety agresywna . I to byly czasy gdy babcia miala 8 dzieci,pola,łaki,kosy i brak maszyn (maszyna u sołtysa za wynagrodzeniem ) :) jak sie chce to da rade :P Dodane wto 03 sty 2012 00:09:20 CET : sis nawet kota nie zastawilabym na noc z dzieckiem :P:P dzieci maja drzwi zamkniete :P Dodane wto 03 sty 2012 00:12:47 CET : sorki za bład poprwiam SKÓRA przez o z kreska :( wstyd
Taka prawda :):):) Sam się boję nie których (zwłaszcza w niejednoznacznych sytuacjach). Nawet weterynarze się boją. Mało tego, Cesar Millan też do końca nie ufa psom a podobno gada w ich języku :D:D:D:D:D Podobno swój swego nie gryzie... Dodam jeszcze, że niektórzy policjanci też się boją psów :)
@sis3r: :D:D:D
@asiara73: Psu nigdy nie można do końca zaufać... Obojętnie jaka rasa, pies tak jak i człowiek przeżywa problemy emocjonalne, także choroby psychiczne i choć super łagodny pies, który przez 5 lat nie wzbudził żadnych przejawów agresji może jednego dnia ugryźć bądź zagryźć z nieznanych powodów... Także mówi się że psa nigdy nie zostawia się z dziećmi... To słyszałem nie raz w opowieściach rodzinnych :) Zazwyczaj zakrapianych :):):) A właśnie z takiego powodu, że pies to zawsze pies. @dj: Pewnie tak było i przyznam się, że ja także tak traktuję swojego psa... Chyba w programie UWAGA była właśnie rozmowa o tych psach trzymanych na uwięzi... Ale tam faktycznie były pokazane historie głodnych, wychudzonych psów, które z metrowym łańcuchem nie mogły się w budzie obrócić... Gwarantuje wam, że jeśli pies będzie miał wystarczająco długi łańcuch (że nie będzie musiał srać przed budą a do niej z kolei ledwo dojdzie), będzie miał dostęp do wody, nie będzie głodny i wychodzony, jego buda i obejście będzie wyglądało tak jak powinno to nikt nie będzie się czepiać.... Na terenach wiejskich chyba sołtys będzie pełnił funkcje "sprawdzającą", "kontrolującą", także żaden strażnik miejski nie będzie stał z stoperem pod budą:) Z drugiej strony wątpię, że strażnicy miejscy sami by się nie posrali ze strachu przed większością psów naszych okolic :) (wiadomo psy nie lubią listonoszy, strażników itd.) Pozdrawiam..
@asiara73: No niestety, a takich ludzi trzeba karać. Psy rasowe należą do hodowlanych, nawet hodowle mogą podlegać pod działy specjalne produkcji rolnej (można KRUS płacić zamiast ZUS jako rolnik) ;) Dodane pon 02 sty 2012 23:31:34 CET : @Kopikopczyk: No dokładnie. Pies przy budzie, krówka, świnka czy kurka to wątpię, aby były kąpane, a taki domowy pupil to nieraz częściej od właściciela jest kąpany i do salonu prowadzony na strzyżenie itp. ;)
Masz rację - każdemu zwierzakowi należy się godne traktowanie. Ale należy sobie jasno rozgraniczyć rolę jaką każde stworzenie spełnia na świecie. Świnkę też traktujemy z godnością, karmimy ją, dbamy o nią, ale po to właśnie, aby po roku dać jej w łeb, pokroić godnie na kotlety, szynkę i schab, a jeszcze skórę na smalczyk przetopić. Pies gospodarski-podwórkowy ma prawo do godnego traktowania, do ciepłej budy, wody i posiłku w misce. Ale jego rolą jest pilnowanie domu i obejścia. Kot na wsi pełni też ważną funkcję: strzeże obejścia przed myszami, pilnuje aby się te gryzonie nie rozpanoszyły w ziarnie. Kura, kogut i inne stworzenia też mają prawo do godnego życia, do paszy i dachu nad głową. Ale jak gospodarz zechce, to godnie koguta na pień poniesie i jeszcze godniej toporkiem mu łeb obetnie za co cała rodzina będzie mu przy gorącym rosole wdzięczna. Tak już ten świat zbudowano i żadna ustawa tego raczej nie zmieni. Każdemu stworzeniu należy się godne traktowanie w ramach praw które mu naturalnie Stwórca przydzielił.
Ja jestem troche zla na tych rolnikow co katuja zwierzaki. Podam Przyklad z SIERAKOWIC> Do mojej siostry przyblakala sie suczka skundlony wilczek mały. Poszukiwala wlasciciela. Nie znalazla i pies zostal u niej. Szyja poraniona od łańcucha, pies jadł suchy chleb, oczy zaropiałe,rany od bicia(stwierdzone weterynaryjnie),pies zastraszony ze bał sie motylka na kwiatku i podczas wachania trawy jak motyl pofrunał to pies uciekal ze hoho. Druga sprawa ze WLASCIECIEL sie znalazl bo jadac autem z daleka widzial swojego psa z moja siora, zatrzymał sie powiedzial O MOJ KUNED zaczal sie smiac i POJECHAŁ DALEJ!!!!!!!!!!!! siora woąłła ich a oni w DLUGA I HEJA. Sunia do dziasiaj boi sie wszystkiego ale jest wdzieczna. A z drugiej strony nawet SWINI I PSU SIE NALEZY GODNE TRAKTOWANIE. I nawet to ze jest sie psem PILNUJACYM posesji to nie znaczy ze MUSI BYC uwiazany.... jak sie chce to znajdzie sie minut na wyprowadzenie psa na spacer z POD BUDY!!!!!!!!!! Postaw sie w miejscu psa--WIEM NIE MA POROWNANIA PSA DO CZLOWIEKA... Ale pies tez ZYJE Dodane pon 02 sty 2012 23:14:19 CET : Biorac pod uwage ze swinie choduje sie do zjadania ale tez trzeba jej dac jesc,pic,ogarnac obore itp. Nie ma co porownywac krow do psow bo KAZDE zwierze ma inne warunki bytowania. A psy nie naleza do zwierzat HODOWLANYCH...
@Kopikopczyk: Ja głównie staram się postawić na miejscu rolnika, gospodarza u którego pies przy budzie to standard i od pokoleń sytuacja ta nie zmieniała się. ;) Pieski w mieście to trochę inna bajka i raczej te przy "miejskiej" budzie można wypuścić na teren podwórka bo te z reguły są otoczone jakimś płotem czy innym rodzajem ogrodzenia ;) a na wioskach z gospodarstwami rolnymi z dala od większych skupisk domowych czy ulic to jednak jeszcze rzadkość takie ogrodzenie. :/ Dodane pon 02 sty 2012 23:09:01 CET : @Kopikopczyk: Ten zakaz rozumiem. Pływa taka rybka ciągle w kółko jak zakręcona i ciągle tylko swój ogonek widzi. To strasznie stresujące jest :D[/quote] Jeszcze trochę to trzeba będzie wannę na akwarium przeznaczyć, bo przepisy nie pozwolą na mniejsze, a co jeśli ktoś zlikwidował wannę kosztem prysznica samego? ;) Ugotować rybną i zjeść rybki? Będzie wolno? ;)
hehe dobrze ze widzi OGONEK bo jak sie ogonka nie widzi to juz LUSTRZYCA :P:P
@asiara73: Ten zakaz rozumiem. Pływa taka rybka ciągle w kółko jak zakręcona i ciągle tylko swój ogonek widzi. To strasznie stresujące jest :D
@asiara73: No niestety. Chyba przepisy te pisały osoby, które znają zwierzątka domowe tylko z swoich domków, w którym maja dla nich osobny fotel, kapcie do "latania" po domku itp. i często traktowane są jak przytulanki ;) @asiara73: A ile było ostatnio (pojęcie względne) ;) przypadków nagłaśnianych w mediach, że piesek trzymany w domu i traktowany jak "maskotka" przez wiele lat nagle zagryzł dziecko lub pogryzł kogoś, a praktycznie dzieci w domu mogły z nim robić dosłownie wszystko i nigdy się nie złościł, bo był łagodny, spokojny, tresowany itp. :/ A co do terenów zwanych "zadupiami", gdzie niby ludzi "obcych" to ze świecą szukać to zdarza się coraz częściej, że ludzie wybierają się na spacery, wycieczki, z kijkami, na rowerach, grzybiarze itp. w rejony, gdzie nigdy gospodarze nie widzieli innych istot człekokształtnych jak sąsiad czy listonosz ;)
a wiecie ze nie wolno trzymac rybek w akwarium typu kula!!!!! zakaz
Piszcie o wszystkich zwierzakach, nie tylko o psach na łańcuchu bo się ci z Sambora oburzą i już wcale na miasto nie wyjdą :lol:
DJ masz racje. Oni to wprowadzili kontem LUDZI KATÓW ale nie wzieli innych spraw pod uwage :) co do ugryzienia masz racje bo i mnie na klatce schodowej chapnał za kurtke jakis maly kieszonkowy pies noszony na rekach :P:P Dodane pon 02 sty 2012 22:48:05 CET : ale nie chcialabym byc psem :):) bo niby etat stróza ma a se nie pobiega nawet raz dziennie --krowy raczej nie biegaja :P nie lubia tego :P
@asiara73: Wracając do krótkiego łańcucha. Zimą w oborach krowy, byki trzymane są tylko w takich pomieszczeniach i nie są wypuszczane na pastwiska czy łąki, a do swoich boksów przykute są łańcuchami o wiele krótszymi niż 3 metry i co z takimi zrobić? Rolnik, który ma krowy mleczne i ma ich np. 20-50 ma z każdą raz dziennie spacerować po podwórku? ;) W końcu to też zwierzę domowe. Chociaż znalazłem definicję zwierząt domowych i te pieski przy budzie się pod nie nie kwalifikują, więc jeśli opierając się tą definicją to po jaką cholerę mówi się o "łańcuchu" dla zwierzęcia domowego typu pies, którym tak naprawdę nie jest, bo pełni rolę użytkową lub gospodarczą - chyba niektóre przepisy wykluczają się na wzajem :P http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwierz%C4%99ta_domowe ;) Dodane pon 02 sty 2012 21:31:27 CET : Dodane pon 02 sty 2012 21:31:08 CET : @asiara73: Odwidzi mu się i w końcu ugryzie ;) A koło takiego gospodarstwa na "odludziu" to naprawdę dużo ludzi może chodzić lub przechodzić ;) Przez tą godzinkę to pies sąsiadki ma szanse pogryźć kilka osób, sąsiada, listonosza, sołtysa czy weterynarza albo zagryźć zwierzątka typu kurka itp. sąsiadowi ;):P
Dlatego napisalam ze NIEDOPRACOWALI pewnych spraw dajac takie zakazy :( Dodane pon 02 sty 2012 21:24:41 CET : no moja babcia spuszcza psa noca z łancucha tyle ze to jest pies ktory z byle powodu nie ugryzie, nie lata daleko tylko koło podwórka. A i babcia ma daleko do nastepnego gospodarstwa i NIKT nie chodzi kolo gospodarstwa noca :) Pies szczeka jak uslyszy OBCE kroki ale nie gryzie :) Dodane pon 02 sty 2012 21:25:27 CET : A sasiadka spuszcza psa wieczorem na godzinke :) i potem uwiazuje
@asiara73: A jak dbać o psa, który od "małego" jest przykuty do budy, bo ma za zadanie pilnować? Oczywiście mowa o zwierzaku, który ma dosyć długi i luźny łańcuch, jeść dostaje, wodę dostaje. :/ Następna sprawa, jeśli nie ma ogrodzenia i spuścimy nawet najłagodniejszego i spokojnego pieska to on także może ugryźć i nikt nie zagwarantuje, że nie ugryzie. :/ Jak to widzisz latem, kiedy rolnicy od rana do nocy siedzą w polu? Ktoś ma zatitalać ileś tam kilosów z pola, aby na kilka minut pochodzić po podwórku z pieskiem? No jeszcze najlepiej udokumentować to fotką z datą i godziną, bo jak wredny sąsiad doniesie to nie udowodnisz, że piesek tego dnia był na "spacerze". Jemu na prawdę bez różnicy czy załatwi się koło budy na trawce czy obok obornika i nie musi być prowadzony specjalnie na polanę, łąkę czy nie wiadomo gdzie, bo mimo tego jednego razu jeszcze kilka razy swoją potrzebę i tak załatwi obok budy, a przeważnie takie psy (burki itp.) nie potrzebują tak jak charty dziennego limitu kilometrów biegu :/
co do zakazu handlu burkami to JESTEM OBUZONA :( bo rodza sie czasem niechciane pieski i co z nimi zrobic???? USPIC?? Ech nie chce porownywac zwierzat do ludzi ale tez sa u nas niechciane dzieci :P:P Niby jakies zakazy sa ale one doprowadza dom wiekszej ilosci ZNECANIA sie nad zwierzakami.Teraz zaczniue sie znajdowanie zabitych zwierzakow na smietniku, wiecej podrzutkow w azylach,podrzucanie zwierzat pod okno weterynarza. Sama we wrzesniu podczas pogrzebu kuzyna znalazlam 3 kotki 3 tygodniowe wlozone do kartonika od czajnika elektrycznego!!!!!!!! Wiadomo jak sie na wioskach robi z kotami-do wora i do wody 2 dniowe koty .taka prawda.Ale takie 3 tygodniowe co chodza i juz ucza sie jesc samodzielnie to PARANOJA :( Handel powinien byc tylko ze ktos powinien kontrolowac to. W POZNANIU jest SIELANKA -taki TARG i tam mozna bylo kupic zwierzaczki od kurki do pieska. I nie prawda jest ze taki targ to MECZENIE zwiarzat-Wszysko zalezne jest od czlowieka w jaki sposob UTRZYMUJE zwiarzaka zanim go sprzeda. Sprzedawali tam nie tylko prywatni ludzie ale tacy co w domu nielegalny rozrod mieli(kupuja dwa koty rasowe i HEJA NIECH SIE RODZA-nie jestem za tym bo od tego sa hodowle). Ale sprzedaja tam takze chodowcy za grube pieniadze pieski. Kazdy wiedzial ze jak zwiuerzaczka chce kupic to na SIELANKE jechał :P:P Niektorzy przeginaja z tymi przepisami. Niedopracowane jest to do konca
niestety ten kto takie przepisy ustalił nie zastanowił sie w sprawie TEORIA KONTRA PRAKTYKA :( rozumiem włascicieli pieskow i innych zwierzat domowych-mi chodzi o takich włascicieli co NAPRAWDE nie dbaja o zwierzaki.Trzymaja 24 na dobe przy budzie na łancuchu gdzie łancuch wrzyna sie w skóre i mieso psa :9 nie karmia a latem pies zlizuje deszczówke z miski o ile jest :(:( niestety sa tacy BEZDUSZNI ludzie. Wiadomo ze sa sytuacje gdzie nie ma ogrodzenia a pie jest agresywny i nie moze byc PUSZCZONY NAWET NOCA bo pogryzie :( ale moze jest jakas mozliwosc wyprowadzac na dlugiej smyczy raz dziennie na chociaz 15 minut na spacer na trawe :):) kazdy przypadek jest inny,kazdy ma inne warunki mieszkalne itp itd :)
@Kopikopczyk: Kota "dachowca" gdzie należy zarejestrować? W stowarzyszeniu dachowców polskich? :D:D:D
Przeczytałem sobie zmiany wprowadzone w ustawie o ochronie zwierząt i jedyne co mi przychodzi do głowy, to stwierdzenie że ustawodawca chce najwidoczniej doprowadzić do sytuacji w której człowiek będzie się po prostu bał traktowania zwierzęcia jak zwierzaka. Popieram egzekwowanie kar za znęcanie się nad zwierzęciem, bo każdy z nas albo słyszał, albo sam widział jakim bydlakiem potrafi być człowiek w stosunku do zwierząt. Widzieliśmy zagłodzone konie przewożone do Włoch, widzieliśmy świnie wrzucane w rzeźni "na żywca" do kotła z wrzątkiem, widzieliśmy dzieci znęcających się nad kociakiem, czy bydlę wyrzucające szczeniaka z 9 piętra przez balkon. I takich zwyrodnialców należy przykładnie karać z całą surowością. Ale nie przemawia do mnie zapis ustawy zabraniający przycinania ogonków u tygodniowego bokserka, czy uszu u szczeniaków innych ras. Równie dobrze można ustawowo zakazać sterylizacji kotów, bo to przecież niehumanitarne. Można zakazać spożywania drobiu, czy nawet całkowity zakaz spożywania wszelkiego mięsa. Bo żeby świnkę zjeść - trzeba ją najpierw zabić niestety. Teraz ustawa zabrania sprzedaży zwierząt poza miejscami hodowli, które dodatkowo muszą być zarejestrowane w specjalnych stowarzyszeniach. Kategorie z rasą psa lub kota są zarezerwowane wyłącznie dla zwierząt z rejestrowanych hodowli (czyli tych z rodowodem). No więc ja się pytam konkretnie : A co z domowymi mruczkami-dachowcami ? Jak to się ma do Knur Targu w Kartuzach ??? Czy wolno mi kupić tam kurę rosołową bez odpowiedniego certyfikatu hodowcy, czy nie ? A królika wolno mi tam kupić ? Kto mi na to odpowie ? ;)
@WK: Jeśli dla jednego psiaka przy budzie gospodarz będzie musiał robić ogrodzenie to o wiele taniej wyjdzie uśpić zwierzątko i "zatrudnić" do pilnowania gospodarstwa (np.przed lisami), zjedzenia także resztek pożywienia domowników czy ostrzegania przed "intruzem" jakiegoś leśnego, dzikiego zwierzątka, które nie ma statusu "domowe". ;) Dodane pon 02 sty 2012 19:21:53 CET : Dodane pon 02 sty 2012 19:21:41 CET : @WK: Dobre! :D:D:D:D:D:D Nadpłynność! :D:D:D Idąc tokiem rozumowania tej pani to podwyższając cenę paliwa spowoduje to wzrost zużywania ilości tego paliwa :D:D:D
Wazne kto pisze prawo . Jestem pod ogromnym wrazeniem tego wystepu :lol: http://www.joemonster.org/filmy/40866/_Profesor_ekonomii_Malgorzata_Kidawa_Blonska Moze to tylko posrednio zwiazane z tematem watku ale biedny ten kraj a prawa sie tworzy w radosnym szale. Obawiam sie ,ze zwierzaczkom niewiele pomoze nowa ustawa . Edukacji wiecej trzeba.
@asiara73: Ja się po prostu pytam o praktykę, bo bzdurne przepisy i teorię już poznaliśmy, a jak to ma wyglądać w praktyce? Każdy, nawet najłagodniejszy i zdaniem właściciela nawet najspokojniejszy piesek może ugryźć kogokolwiek, bo coś mu się nie spodoba u "przechodnia" (np.zapach perfum), który akurat przechodził obok gospodarstwa, bo tak prowadzi droga, a pies akurat miał czas, kiedy musiał być spuszczony. ;) Punkt 1 i 2 to wybór interpretacji danego przepisu. Pies na gospodarstwie nie służy jako "przytulanka" jak w przypadku niektórych pupili domowych. Są w naszym regionie gospodarstwa, gdzie budynek sąsiaduje z polami, łąkami, pastwiskami danego gospodarza i ogrodzenie nie jest potrzebne lub nawet w niektórych miejscach nie ma możliwości jego wykonania (np.skarpa, grząskie błotniste tereny). Chcąc ogrodzić takie gospodarstwo rolnik musiałby wyłożyć tysiące jak nie dziesiątki tysięcy złotych (o ile nie więcej) na chociażby zwykłą siatkę. Obok takiego gospodarstwa jeśli są: ogród, staw, łąka, pole, las itp. to brama musiałaby być co kawałek, aby nie trzeba zatitalać dookoła całego ogrodzenia, by wyprowadzić np.krówki na łąkę, pastwisko do lasu, nad staw czy samemu pójść do ogrodu, lasu nad staw itp. Poza tym maszyny często składuje się w różnych miejscach gospodarstwa i takich odpowiednio szerokich wyjazdów z "ogrodzonego" terenu również trzeba by zrobić dużą ilość (nie w każde miejsce jest możliwość dojechania ciągnikiem czy maszyną z innej strony lub jest to objazd znacznie dłuższy). :/ Dodane pon 02 sty 2012 18:49:57 CET : @Kopikopczyk: Następna zmiana przepisów będzie zawierała obowiązkowe menu pożywienia dla danego rodzaju zwierzątka - np.dla psa - co najmniej raz w tygodniu kura (może być z rosołkiem) lub schabowy lub de volaille lub zraz, a raz na dwa tygodnie wątróbka lub gulasz, na święta obowiązkowo cały indyk i broń Boże frytki!!! :D
@asiara73: Rozumiem, że kochasz zwierzaki i próbujesz znaleźć jakieś plusy w tych przepisach wchodzących w życie. Porównanie człowieka do psiaka nie wydaje mi się jednak zbyt trafne, nawet jeżeli chodzi o teściową przywiązaną do klamki :D A jak te przepisy mają się do krówki ? Też ma sobie spacerować swobodnie po 12 godzinach uwięzi na łańcuchu ? A koniki ? Próbuję doszukać się w tej ustawie jakiegoś plusa dla zwierzaków, jakiejś próby odmiany pieskiego życia, a tymczasem widzę tylko bat na właścicieli. Jakieś nieżyciowe przepisy mające ułatwić wystawianie mandatów i kierowanie do sądu każdego, kto będzie chciał sprzedać na przykład szczeniaka, a nie będzie zarejestrowany jako hodowca (odpłatnie zarejestrowany jako podmiot gospodarczy) Już widzę te hordy strażników miejskich, czających się ze stoperem przy psiej budzie. Będą mierzyć Burkowi czas na łańcuchu :lol:
Był jakis reportaz i mowili cos ze na noc spuszczac z uwiezi.A jak pies jest grozny to MUSI BYC OGRODZENIE. I to nalezy do wlasciciela psa. CHocby puszczac z kagańcem. Bo wlasciciel jest odpowiedzialny jesli piec UGRYZIE :( z jednej strony nie dziwie sie bo mojej babci sasiadka miala psa groznego i tam nie bylo ogrodzenia :( pies glodowal zjadał tylko reszty o ILE BYŁY, łancuch na szyi wzynal sie w skóre :( NIGDY go nie spuszczali :( a mieli duzy sad ogrodzony i nie chcialo im sie potem w sadzie zbierac kupek po psie :( A co do PUNKTU 2 TO WATPIE ABY WYSTARCZYLO psu 5 minut--CHCIALBYS raz dziennie isc na 5 minut na balkon???? a reszta uwiazanie do klamki tak abys nie mogl dojsc do okna aby cos zobaczyc??? I TAK CALE ZYCIE . Aby miec PSA trzeba byc LUDZKIM :) zwierze tez zyje i ma uczucia :)
@asiara73: "Wprowadzono zakaz trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m." A jak to się ma do psów przy budach np. na gospodarstwach? :/ Przecież pies to zwierzę domowe. Jak ten przepis interpretować?: 1) Czy resztę doby takie psy maja "latać luzem" po całym nieogrodzonym gospodarstwie (i okolicach)? 2) Czy wystarczy odpiąć pieska na 5 minut i zaraz ponownie przypiąć do łańcucha? (bo nie ma w tym przepisie na jaki czas pozostałej części doby go odczepić):/
hm :) no niby super. Tylko co ma zrobic moja kolezanka ktora na zalecenie weterynarza musiala dopuscic swoja suczke bo ciagle urojone ciaże juz jej zagrazaly. I ma teraz 7 szczeniakow a nikt nie chce ich kupic??? MA USPIC???? Zdrowe ładne szczeniaczki? Dodane pon 02 sty 2012 12:06:24 CET : powinna byc mozliwosc sprzedania lub oddania tych pieskow na targowisku skoro na anonse z ogloszenia nikt sie nie odzywa
he he tego nie znałam :( tam nie gasza słoma tylko gorzałka czasem :P:P
@asiara73: Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno kot jest gorszy od psa jeśli chodzi o dzieci... @asiara73: No nie mów :):):) Kiedyś, nie pamiętam już gdzie słyszałem taką historie, że: "W Mierzeszynie jak paliło się jezioro to chłopy słomą je gasili". Bez obrazy :D:D:D
hehe tu racja :P:P tylko mnie nie bierzcie od razu za mieszczucha skoro zal mi psiakow :P:P pochodze z Mierzeszyna :P:P a potem Pruszcz i dalej i dalej :) a ii tak żal mi psa na 2 metrowym łancuchu. Co innego jak pisze DJ o kilku metrach :P Dlatego czasem warto piscic na godzine psa, szczegolnie teraz kiedy na polu nie ma maszyn :P:P no nie wierze ze nie znajdzie sie 1 dzien w tygodniu gdzie na pol godziny popilnuje sie BIEGAJACEGO BURKA ___ chyba ze lenistwo jest silniejsze i ma sie to w nosie. Pierwszy pies mojej babci byl uwiazany do drzewa aby miec cień,pod drzewem buda i pelne miski.DIANA byla ZARLACZNA na podgryzanie dzieci :P ale zawsze babcia znalazla czas na to aby chociaz raz w tygodniu puscic na godzine i miala samorobny skurzany kaganiec :P dziedek zrobił :P na noc pies byl spuszczany na DLUGIM LANCUCHU tak aby siegał do stodoły stajni i kolo domu (bo przeskakiwal ogrodzenie i wracal z brzuchem hehe). Ale zaden CYgan w tamtych czasach juz nie ukradł konia ze stajni ( na prawdzie opisuje ). A suka byla niestety agresywna . I to byly czasy gdy babcia miala 8 dzieci,pola,łaki,kosy i brak maszyn (maszyna u sołtysa za wynagrodzeniem ) :) jak sie chce to da rade :P Dodane wto 03 sty 2012 00:09:20 CET : sis nawet kota nie zastawilabym na noc z dzieckiem :P:P dzieci maja drzwi zamkniete :P Dodane wto 03 sty 2012 00:12:47 CET : sorki za bład poprwiam SKÓRA przez o z kreska :( wstyd