Reklama

Zatrzymano sprawcę wypadku w Kłobuczynie - grozi mu 8 lat więzienia

26-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego najprawdopodobniej był sprawcą wypadku, do którego doszło w poniedziałek w Kłobuczynie. Mężczyznę zatrzymano. Sprawa zostanie przekazana do prokuratury.

Przypomnijmy, że w poniedziałek doszło do bardzo poważnego wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Volkswagen Golf z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Toyotą Corollą. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiły cztery osoby podróżujące toyotą. Kierujący volkswagenem zbiegł.

Nie długo jednak przebywał na wolności, w ciągu kilkunastu godzin funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie udało się zatrzymać 26-latka, który najprawdopodobniej kierował pojazdem. Pobrano mu także krew do badań.

Sprawą zajmie się prokurator. Młodemu mężczyźnie przedstawione zostaną najprawdopodobniej zarzuty: spowodowania wypadku w ruchu drogowym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy poszkodowanym. Za te występki grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Justyna Marszk
Współpraca: Natalia Bobrowska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asiara73 - niezalogowany 2011-12-29 10:10:36

    No jesli miał zakaz prowadzenia sadowego (przez popijanie) to ma przechlapane i wcale mi nie jest go W TAKIM WYPADKU ZAL :( pewnie tlumaczenia byly zed byl w szoku itp itd....nawet jesli zlapali go po kilku godzinach to KREW wykaze sladowe ilosci alkoholu :):) ja bym nie dawala ZAWIASOW a niech odpocznie i przemysli jakie ma plany na zycie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    venen - niezalogowany 2011-12-28 20:08:31

    Ze zdjęć raczej wynika iż nie było to nie zderzenie czołowe lecz VW jadąc w przeciwnym kierunku uderzył w tylni lewy bok TOYOTY i spowodowało to poślizg i dachowanie TOYOTY na lewą stronę jezdni. ( schemat zderzenia jak przy procedurze zatrzymania pojazdów w pościgu przez amerykańską policje poprzez uderzenie w lewy boczny tył samochodu, auto zatrzymywanego wpada w poślizg na lewo ) Drugą sprawą jest kwestia zatrzymania kierowcy VW, który uciekł z miejsca wypadku. Został on ranny ( krwawił ), pies tropiący policji podjął trop i został on ścigany lecz nieskutecznie ( aresztowanie kierowcy VW po kilkunastu godzinach z "RÓŻNYCH", względów powoduje brak możliwości stwierdzenia czy był pod wpływem alkoholu podczas wypadku (zaniedbania władz, brak funduszy, może okres świąteczny? ), co nie zmienia faktu iż miał ON sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych prawdopodobnie za prowadzenia auta "PO PIJAKU"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości