Choroba jednego z współoskarżonych była przyczyną kolejnego przesunięcia terminu rozprawy w sprawie o łapówkarstwo z udziałem kościerskiego sędziego Janusza K. Kolejny termin wyznaczono na 27 października.
To już trzecie przesunięcie terminu. Pierwsza rozprawa miała odbyć się w październiku roku 2010, została jednak przesunięta na grudzień, po czym odroczono ją do lutego. Ta jednak znowu się nie odbyła. Ostatnim wyznaczonym terminem był 31 sierpnia, jednak ze względu na wypadek współoskarżonego w sprawie Marcina L. jej termin również musiał zostać zmieniony. Sprawa powrócić ma na wokandę 27 października.
Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie, istnieje możliwość wykluczenia Marcina L. z procesu i rozpatrywanie spraw osobno. To jednak wykluczyłoby obecnego sędziego z prowadzenia sprawy drugiego oskarżonego. Jednak takie posunięcie jeszcze bardziej opóźniłoby całe postępowanie.
Przypomnijmy, że sprawa sędziego Janusz K. ujrzała światło dzienne w 2008 roku. Kościerski prawnik oskarżony jest o przyjęcie 140 tysięcy złotych łapówki w zamian za odstąpienie od wydania skazującego wyroku. Pieniądze oskarżonemu przez dziesięć lat miał przekazywać jeden z kościerskich biznesmenów, który popadł w konflikt z prawem. Prokuratura oskarżyła również sędziego o sporządzenie projektu apelacji na korzyść innych oskarżonych, których wcześniej sądził, w zamian za co miał przyjąć warte 300 złotych ryby w galarecie i przez pięć dni korzystać z użyczonego przez oskarżonych osobowego mercedesa.
Razem z Januszem K. na ławie oskarżonych zasiada Marcin L., który miał pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy. Obaj oskarżeni nie przyznają się do zarzucanych im czynów.
Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Oskarżeni odpowiadają z tzw. "wolnej stopy".
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
I znowu tak samo, a my " oskarżani i skazani" - czekamy i